Menu

Lotta w świecie książek

"Czarna wdowa" Daniel Silva

lottagirl

20170629_131819

Potężna siła eksplozji wyrwała na paryskiej rue de Rosiers krater głębokości sześciu metrów. (...) Zamach był wymierzony w uczestników międzynarodowej konferencji, ale zginęli też przypadkowi przechodnie. Życie w mieście zamarło na wiele godzin. Komórka ISIS, dowodzona przez Saladyna, zapowiada kolejne zamachy. Nikt nie wie, kim naprawdę jest Saladyn ani skąd pochodzi. (...) Francuskie służby proszą o pomoc Gabriela Allona, agenta, który od wielu lat tropi terrorystów na wszystkich kontynentach. Gabriel postanawia umieścić w otoczeniu wroga wtyczkę. Wybiera do współpracy kobietę, która nie ma pojęcia o pracy wywiadowczej. (...) (z opisu okładkowego)

 

"Czarna wdowa" to moje pierwsze spotkanie z Danielem Silva. Słyszałam o nim wiele dobrego, jednak nigdy nie było nam po drodze. Wreszcie nadeszła nasza kolej. Czy podzielam te wszystkie opinie? Zdecydowanie tak. To na pewno nie nasze ostatnie spotkanie. 

 

Autor piszę bardzo lekko, plastycznie. Bardzo spodobał mi się jego styl oraz budowanie napięcia. Potrafi zaciekawić czytelnika. Nie wiemy co zdarzy się za chwile. Czy ten kogo akurat widzimy, jest tym za kogo się podaje. Próbujemy zgadywać i się domyślać. Daniel Silva jednak co chwile nas zaskakuje. Wartka akcja pochłania nas bez reszty. Orginalne rozwiązania szpiegowskie, wyszukane metody to tylko niektóre z rzeczy, które tu znajdziemy. 

 

"Czarna wdowa" zdecydowanie wymaga od czytelnika uwagi i skupienia. Szczególnie wymagane jest to na początku. Mnogość postaci, zdarzeń, wywiadów może sprawić, iż nieuważny czytelnik się zgubi. Na pewno trzeba się poświęcić tej powieści. Wręcz oddać się jej. W zamian otrzymamy wyśmienitą ucztę i napięcie do ostatnich stron. 

 

Warto też wspomnieć o bohaterach. Są oni z krwi i kości. Ich cechy charakteru (i te dobre, i te złe) są rzeczywiste. Nie zastanawiamy się dlaczego bohater zachował się tak dziwnie. Rozumiemy dlaczego to zrobił. Pomimo, iż jest postacią fikcyjną, jest człowiekiem. Możemy się z nim utożsamiać. Bardzo dobrze wykonana praca względem szkieletów psychologicznych bohaterów. Wspieramy ich, wkurzamy się na nich, uśmiechamy z nimi. 

 

Na koniec pragnę zaznaczyć, że warto przebrnąć przez trudny początek gdy nie wszystko jest dla nas jasne. Gdy momentami się gubimy. Bardzo szybko zostałam pochłonięta przez "Czarna wdowe". Jeżeli dacie jej szanse, was również pochłonie.

 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu HarperCollins

 

Moja ocena: *****

Skala ocen: * nie polecam ** nie moja bajka *** daje radę **** dobra ***** bardzo dobra ****** lotta poleca

 

© Lotta w świecie książek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci