Menu

Lotta w świecie książek

"Obserwator" D. B. Thorne

lottagirl

20170720_1453251

Mówi się, że przed przeszłością nie da się uciec. Fortune przekonał się o tym doskonale i nie była to dobra przeszłość... Gdy jego córka zostaję porwana, a wszyscy uważają ją za martwą, musi działać sam. Sam przeciwko światu. Na domiar złego, sam jest poszukiwany. Pierwszy raz od bardzo dawna, odczuwa czym jest brak pieniędzy. Nie pomaga mu również zły stan zdrowia. Na szczęście wciąż potrafi logicznie myśleć. To bardzo przydatna umiejętność. Porywacz jego córki uwielbia gry, zagadki. Bawi go zagubienie ofiary i jej ojca. Bawi go niszczenie życia innych. Czy ojciec zdąży na czas rozwiązać zagadkę i odnajdzie córkę? 

 

Sophie jest młodą dziennikarką. Utalentowana, piękna, zakochana. Próbuje ułożyć swoje życie. Nie żyje za dobrze z rodziną. Tata jest wiecznie nieobecny. Mama zawsze wie lepiej. Nowe miasto ma być nowym początkiem. Gdy wszystko idzie po jej myśli. Gdy wydaje jej się, że wreszcie wszystko będzie dobrze, zaczynają dziać się dziwne rzeczy. W następstwie ich, Sophie wiele traci, a na końcu zostaje porwana. Czy przetrwa w Pokoju Gier? Czy tata zdąży ją odnaleźć?

 

Bardzo podoba mi się sposób narracji w "Obserwatorze". Niektóre rozdziały są pisane w pierwszej osobie przez Sophie. Inne pisane w trzeciej osobie mówią o Fortune. Jeszcze indziej mamy posty, które Sophie pisała na swoim blogu. 

 

Opis książki sugerował, iż autor pokaże nam jak działa hejter. Jak ważne jest być uważnym w sieci. Myślałam, że książka będzie swoistym ostrzeżeniem. Nie do końca to spotkałam. Owszem, na początku trochę tego było. Potem już nie. Moim zdaniem ta powieść bardziej porusza relacje ojciec-dziecko, ojciec-córka. To swoiste studium nad psychiką ludzką. Przez nastawienie się na taką, a nie inną tematykę, miałam na początku problem w wejście w historie. Gdy jednak weszłam, zostałam pochłonięta. W efekcie ucieszyłam się, że opis z okładki, nie pokrył się z wnętrzem. 

 

Wielkim plusem "Obserwatora" jest fakt, iż czytelnik dużo wie. Jego wiedza jest spora, a jednocześnie jesteśmy zaskakiwani. To nie lada wyczyn. 

 

Jeżeli szukacie książki, która was poruszy, zaskoczy, zszokuje, potrzyma w napięciu (uda się czy nie), to jest tytuł dla was. Jeżeli szukacie typowego kryminału, tutaj go nie znajdziecie, pomimo porwania i innych zbrodni. 

 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Burda

 

Moja ocena: *****

Skala ocen: * nie polecam ** nie moja bajka *** daje radę **** dobra ***** bardzo dobra ****** lotta poleca

 

Cytaty:

 

"Była piękną dziewczynką - to na pewno. Podrzucał ją i łapał, a jej pełne zachwytu oczy lśniły w słońcu. Śmiech. Jego córka. Zanim ją stracił. Zanim coś mrocznego i obcego, czego Fortune nigdy nie potrafił zrozumieć, pozbawiło ją radości. Zanim odpuściła go sobie. Albo on odpuścił ją."

 

"Komu potrzebni są wrogowie, kiedy ma się taką rodzinę?"

 

"Moja cela jest mała. Nie wiem, gdzie się znajduje, może być gdziekolwiek: w środku wielkiego miasta albo na pustyni w Syrii. Siedzę oparta o ścianę i wpatruję się w drzwi. Raz, że nie ma tu nic innego, na co mogłabym patrzeć, a dwa, że najbardziej boję się właśnie drzwi. Tego, że się otworzą. Dzielą mnie od nich dwa metry. Są zielone, metalowe i nie da się ich otworzyć kopniakiem - wiem, bo próbowałam, i to wiele razy."

 

"Gra. Lubi grać. Wszystko jest grą. Wszystko. Jest tylko jeden zwycięzca, prawda? To niesprawiedliwa rozgrywka."

 

"To miejsce jest pełne zła, ono czeka na mnie, szczerzy zęby i oblizuje usta."

 

" - (...) Pokój Gier to nie miejsce. To uczucie. 

- Jakie uczucie?

- Takie jak teraz.

Bezsilność. Strach. Niepokój. Dezorientacja."

 

© Lotta w świecie książek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci