Menu

Lotta w świecie książek

"Operacja niebo" Marcin Kurcbuch [PATRONAT]

lottagirl

 

20170814_182637

 

Marcin Kurcbuch - ur. 3.12.1990., z wykształcenia filolog polski. Autor dwóch książek poetyckich: Oczyszczenia oraz Przyglądam się. (...) Człowiek pogodny, o dużym poczuciu humoru. (Informacje z okładki)

 

Książka została wydana w ramach Serii Wydawniczej Atrament, stworzonej przez Kaję Kowalewską oraz Wydawnictwo Novatorja. 

 

"i w ogóle nic nie umiem czytać bo każdy czyta

po swojemu

i swoje z tego rozumie"

["Zagubiony" fragment s.7]

 

Zgadzam się z Marcinem Kurcbuchem, że każdy rozumie tekst inaczej. Tak samo jest z poezją. Każdy inaczej ją czuję. Jak ja odczułam "Operację niebo"? Zachęcam do lektury :)

 

Tomik podzielony jest na 5 części. Chciałabym je omówić kilkoma słowami zanim przejdę do uczuć. 

 

Część I - skalpele. we mgle

W tej części autor mówi na różny sposób o zagubieniu człowieka/siebie. O tym jak człowiek w dzisiejszym świecie wygląda: "wielu z nas straciło osobowość/skoro bezbarwne jest lepsze od emocji" ["podmiot liryczny" fragment s.8]. Wspomina również o ulotności mnogich znajomości. Nie zapomina i mediach społecznościowych czy telefonach, które całkowicie pochłonęły ludzi. "nie ma wolności/po zarejestrowaniu numeru na kartę/u dowolnego operatora. chcą cię kupić/za tysiąc złotych do wszystkich sieci" ["telefony są czarne" fragment s.15]. 

 

Część II - mleczne. rozciągnięcie

W 2 części autor opowiada o sobie i byciu poetą. W wierszu "spowiedź. znaki szczególne" (s.23) opowiada nawet czytelnikowi i swoich "wypadkach", po których na ciele pozostały blizny. Marcin Kurcbuch, w tej części tomiku wspomina również, o wyglądzie i roli wierszy w dzisiejszym świecie. Wiersz, poezja, poeta, czytelnik. "bezczelnie uzurpuję sobie prawi do/bycia polskim poetą/do pisania poezji polskiej. przepraszam" ["bezczelnie. apolitycznie" fragment s.22]

 

Część III - przeszczep. słońca

"zerwij ze mnie dach

by gwiazdy mogły swobodnie

opadać"

["Operacja niebo" fragment s.38]

Ja osobiście tę część tomiku dziele jeszcze na dwie części. Pierwszych kilka wierszy odnosi się do życia na ziemi. Życia pełnego kosmosu, poszukiwania. Człowiek zawsze chciał wiedzieć więcej i podróżować po kosmosie. Poeta przypomina nam o tym wszystkim: "nasza dosłowność jest/przekosmiczna/zadzieramy głowy/wyjemy do księżyca" ["***" fragment s.37]. Kolejne wiersze, które tutaj mamy dotyczą planet drogi mlecznej. Marcin Kurcbuch mówi o i do konkretnych planet. Większość tych utworów jest krótkich. Najdłuższy dotyczy Ziemi, o której mówi między innymi tak: "oto jest/ta najbardziej wyszydzana w gwiazdozbiorze/tak samo piękna jak i głupia" ["Ziemia" fragment s.44]. Owa część kończy się utworem "Universe", który jest swoistym podsumowaniem. 

 

Część IV - z głową. wśród aniołów

Najkrótsza część, złożona z pięciu utworów. Można odnieść wrażenie, iż jest swoistym podziękowaniem. Tutaj poeta zwraca się bezpośrednio do konkretnych osób. Każdy wiersz jest zwrotem do kogoś innego. Spotykamy tutaj Kaję Kowalewską (poetka), Dariusza Staniszewskiego (poeta), Hanne Prosnak (poetka), Violette Villas (piosenkarka) oraz Kalinę Jędrusik (artystka). 

 

W "Operacji niebo" znajdziemy inspiracje innymi artystami (np. fragment piosenek Anny Marii Jopek jako wstęp do wiersza), mitologią czy przeszłymi wydarzeniami.

 

Dopełnieniem tomiku są zdjęcia z fragmentami wierszy. Fotografie widoczne w książce wykonali: Marek Fol, Agnieszka Marka Walczak oraz sam autor. 

 

Co ciekawe, prolog i epilog spotykamy na skrzydełkach książki, a nie w jej środku. To ciekawy zabieg. Na końcu tomiku zastaniemy Kaję Kowalewską, która stworzyła poetyckie podsumowanie. Kaja należy do osób, które mówią poezją. Poezja w niej żyję, tak jak żyję w Marcinie Kurcbuchu. Posłowie pomaga lepiej poznać poetę. Dowiedzieć się o nim więcej. Cieszę się, iż słowa te znalazły się na końcu, a nie początku. Mogłyby sprawić, że inaczej odczulibyśmy "Operacje niebo". 

 

Jeżeli miałabym podsumować tomik jako całość, to powiedziałabym, że jest on niezwykłą podróżą przez wszelakie stany i emocję. Trzeba go poczuć samemu. Dotknąć, odczuć, doświadczyć. Każdy znajdzie tu coś innego. Wszystkie utwory utrzymane są w podobnym duchu. Wszystkie mają podobną długość i w większości są pozbawione znaków interpunkcyjnych. 

 

Marcin Kurcbuch bawi się słowem. Nie boi się słowa. Nie boi się form poetyckich. Oddaje czytelnikowi część swej duszy. Czytelnik dostaje uniesienia do nieba. Czytelnik w zamian może swą opinią dzielić się z innymi. Przekazywać niebo dalej. 

 

Serdecznie polecam odczuć "Operację niebo" na własnej duszy! 

 

Tomik pod dumnym patronatem Lottaczyta.

 

 

Moja ocena: ******

Skala ocen: * nie polecam ** nie moja bajka *** daje radę **** dobra ***** bardzo dobra ****** lotta poleca

 

Ulubione wiersze:

- "krytyczna jesień" (s.10)

- "***" (s.24)

- "wiersz wolny" (s.27)

- "planety" (s.40)

- "ziemia" (s.44-45)

- "universe" (s.52)

Uu

© Lotta w świecie książek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci