Menu

Lotta w świecie książek

"Nowe życie" Ewelina Kościelniak [PATRONAT] [REKOMENDACJA]

lottagirl

00011(źródło: NovaeRes)

 

Rekomendacja Lottaczyta: „Nowe życie” nie jest tylko powieścią. Jest podróżą po najskrytszych zakamarkach ludzkiej duszy!

 

 Przypadkowe spotkanie. Zauroczenie od pierwszej chwili.  Dwa poglądy na życie. Daniel jest ginekologiem, który nie wstydzi się faktu, iż pomaga kobietą  pozbyć się "problemu". Wraz z kolegami wybiera się nad polskie morze. Drogi hotel, błogie lenistwo, sporo alkoholu, to ich sposób na spędzenie wakacji. Gdy mężczyzna po raz pierwszy widzi Anie, jest nią oczarowany. Stara się zrobić wszystko aby piękna nieznajoma chciała go poznać. Ania nad morzem wylądowała jako opiekunka kolonialna. W grupie dziewczyny są dzieci niepełnosprawne. Na co dzień uczy dzieci tańca, nie inaczej jest w wakacje. Młoda kobieta jest pełna empatii, uważa ich każde stworzenie zasługuje na życie. Jak zdążyłam wspomnieć, Daniel twierdzi inaczej. Od zawsze przerażały go niepełnosprawności, czy to intelektualne, czy też fizyczne. Czy ta dwójka odnajdzie wspólną drogę? Czy będzie to tylko wakacyjny romans? Czy osoby, z tak różnymi poglądami na życie, mogą stworzyć wspólne? 

 

Zaczynając czytać "Nowe życie", nie od razu polubiłam Daniela. Wydawał mi się zadufany w sobie. Szybko jednak zauważyłam, że to tylko poza. Mężczyzna niezwykle boi się zranienia. Anie polubiłam od samego początku. Pełna energii i uśmiechu, którym zaraża nawet przez kartki powieści. Gdy tylko pojawiała się na łamach książki, od razu się uśmiechałam. Na prawdę ją polubiłam. Myślę, iż każdy powinien w swoim otoczeniu mieć kogoś takiego. Powieść całkowicie pochłania, porywa w świat uczuć. Nie będę oszukiwać, to nie jest lekka powieść o miłości. To jest historia pełna wzlotów i upadków. Pełna śmiechu i łez. Sama uroniłam kilka łez żalu i frustracji. Wiele razy krzyczałam na Anie i Daniela. Ich historia skradła moje serce na długo. 

 

Ewelina Kościelniak stworzyła prawdziwą, chociaż fikcyjną opowieść. Porusza tematy trudne i kontrowersyjne. Wspomina również o wydarzeniach bierzących, takich jak chociażby Czarny Poniedziałek (dla przypomnienia, strajk kobiet, który miał miejsce 3.10.2016roku). Myśle, że to powieść, która pojawia się w odpowiednim czasie. Nie ma znaczenia czy jesteśmy, czy przeciw aborcji (bez wdawania się w szczegóły i jej powody), powinniśmy poznać Anie i Daniela. Poznać jak oni rozwiązują swoje problemy oraz inne podejście do różnych spraw. Sprawdzić czy udało im się nawiązać nić porozumienia. Autorka stworzyła powieść wchodzącą głęboko pod skóre, która zostaje na długo w sercach. Można również powiedzieć, iż jest to drugi debiut Eweliny Kościelniak. Autorka debiutowała kilka lat temu książką dla dzieci. Napisanie książki dla dorosłych czytelników, to jednak inna sprawa, dlatego uznaje ten tytuł jako ponowny debiut. Gratuluję serdecznie. Niezwykłe wyczucie pióra oraz szacunek do czytelnika i jego poglądów. Tego nie da się nauczyć. Z tym trzeba się urodzić. Teraz tylko trzeba postarać się o rozwijanie talentu. Ewelino dziękujemy za tę i każdą kolejną powieść :)

 

Książka pod patronatem Lottaczyta. 

 

Za możliwość przeczytania i patronowania dziękuję Wydawnictwu Novae Res

 

Moja ocena: *****

Skala ocen: * nie polecam ** nie moja bajka *** daje radę **** dobra ***** bardzo dobra ****** lotta poleca

 

logonovaeres300dpi

© Lotta w świecie książek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci