Menu

Lotta w świecie książek

"Pan Wilk tam i z powrotem" Jarosław Wilk [AMBASADOR]

lottagirl

fb01

 

Trzecie i ostatnie spotkanie z Panem Wilkiem. Czy autor podołał wysokiej poprzeczce? Zaczynając czytać myślałam, że nie do końca. Pierwszych kilka stron szło mi ciężko. Wkurzał mnie nadmiar dialogów. Na szczęście, kilka stron dalej, zostałam porwana. Porwał mnie niepodrabialny styl Jarosława Wilka. Sama nie wiem kiedy skończyłam czytać. Dopiero co zostałam wciągnięta, a tu już koniec. Od teraz z jeszcze większą niecierpliwością czekam na kolejne książki autora (chociaż jak sam mówi, nie będzie to Pan Wilk). 

 

Może zacznę od tego czego się spodziewałam. Myślałam, że ponownie spotkam dużo pieprzenia, dużo emocji i w ogóle wszystkiego dużo. Co spotkałam? Wyjątkowo mało sexu (w porównaniu do poprzednich części), emocji więcej niż się spodziewałam, wydarzenia, których się nie spodziewałam, trochę fantastyki i wiele prawdy życiowej. Jarosław Wilk zaskoczył mnie nie tylko treścią książki ale również sposobem pisania. Zawsze twierdziłam, że ma świetne pióro. Teraz jednak widzę jak bardzo owo pióro się rozwinęło. Książka nie jest napisana na odwal się. Wręcz przeciwnie. Każdy znak jest dopracowany, zdanie dopieszczone, a całość przepyszna. Nie jest to lekki erotyk o miłości. Jest to historia zagubienia, poszukiwania miłości oraz nie zawsze zabliźnionych ran. 

 

Bardzo ciekawe jest, iż głównego bohatera oprowadza go kot Mruk. Pewnie myślisz "Że co?". Spokojnie, ja też tak pomyślałam :) Powiem jednak, iż te rozdziały pozwalają nam najlepiej poznać Pana Wilka. Pozwalają nam lepiej zrozumieć jego historie. Zobaczyć jak bardzo jest zraniony. Dostrzec w nim jeszcze bardziej człowieka. Jednak nie tylko. Dzięki takiej szczegółowej wędrówce w głąb bohatera, możemy odbyć wędrówkę w głąb siebie. Przecież o to chodzi. Książka ma nas zmienić, zostawić coś w sobie na zawsze. Ta wędrówka, którą odbędziemy w trzeciej części na pewno zostawi w nas wiele. 

 

Fabuła jest wielowątkowa. Emocji jest na prawdę wiele. Przeżywamy je wraz z Panem Wilkiem. Denerwujemy się, krzyczymy, śmiejemy. Robimy wszystko to samo co on. Dlatego nie wiem czy bezpiecznie jest czytać książkę przy ludziach :) Na pewno warto ją przeczytać! 

 

Jesteś wybrednym czytelnikiem? Lubisz książki, których nie da się zaszufladkować? Szukasz emocji? Przeczytaj koniecznie ten tytuł!

 

Lottaczyta jest ambasadorem książki.

 

Za możliwość przeczytania i ambasadorowania książce dziękuje autorowi - Jarosław Wilk

 

Poprzednie części:

"Pan Wilk i kobiety"

"Pan Wilk i tajemnice tajemnic"

 

Moja ocena: *****

Skala ocen: * nie polecam ** nie moja bajka *** daje radę **** dobra ***** bardzo dobra ****** lotta poleca

© Lotta w świecie książek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci