Menu

Lotta w świecie książek

Trochę prywaty

lottagirl

Dzień dobry kochani,

Chciałabym wyjaśnić moje małe zniknięcie. Niestety po raz kolejny moje życie trochę postanowiło sobie zażartować z moich planów. Nie chce jednak mówić o szczegółach. Ci, co mają wiedzieć (lub chcą wiedzieć), to wiedzą o co chodzi. Chcę was jednak serdecznie przeprosić za cisze z mojej strony. Niestety internet też w pewnym momencie utraciłam. Jednak już jestem :)




Pracujemy właśnie nad ostatnimi poprawkami nowej strony. Niestety przez przewrotny los to również zostało opóźnione. Mam nadzieje, że czekacie na to równie mocno jak ja :)




Dodatkowo mam nadzieje, że do każdego dotarła nagroda. Jeśli tak się nie stało to proszę o meil (lottaczyta@wp.pl). Na dniach nowe konkursy. Kilka nagród czeka :)




Wypatrujcie nowych postów. Pierwsza recenzja już jutro! 




P.S. Na wszystkie wasze wiadomości odpowiem stopniowo. Proszę o wyrozumiałość. Jest tego naprawdę sporo :)




Dziękuję wszystkim za wsparcie i wyrozumiałość! <3

Lotta! 

CzaroMarownik 2018

lottagirl

Wydawca: Wydawnictwo Kobiece

Data premiery: 13.10.2017

 

CzaroMarownik to magiczny kalendarz dla Niesamowitych Kobiet. Czego kobieta oczekuje od kalendarza? Funkcjonalności, praktyczności, pięknego wyglądu, dużej ilości miejsca, porad, ciekawostek. Po prostu magiczności. CzaroMarownik to kalendarz stworzony przez kobiety, dla kobiet. Dlatego właśnie jest taki wyjątkowy. Dlatego również trafia doskonale w gust najbardziej wymagającej kobiety. 

 

Co możemy znaleźć w tej edycji kalendarza? Bardzo wiele! Sprawdzcie sami. Zapraszam aby zajrzeć do środka i przekonać się samemu! Moje serce podbił, a Twoje?

 

 

 

"Królik w lunaparku" Michał Biarda [PATRONAT] [PRZEDPREMIERA]

lottagirl

978-83-8083-641-9

(żródło: NovaeRes)

 

Jak rozpoznać granicę między snem a wspomnieniem?
Współczesna Warszawa. Troje nieznajomych. Jedna okraszona nutką fantastyki historia, która splata ich losy i wywraca ich życia do góry nogami. Student, licealistka i taksówkarz w średnim wieku mimowolnie znajdują się w centrum wydarzeń, którym bieg nadaje tajemniczy Królik. Czy w obliczu grożącego niebezpieczeństwa wszystkim uda się zachować zimną krew i zdrowe zmysły? (opis okładkowy)

 

Zacznę moją opinie od stwierdzenia, że opis jest zgubny. Zasugerował mi, że to będzie kolejna książka o wszystkim i o niczym. Na szczęście okazało się inaczej. Okazało się, że nie potrafię zaszufladkować tej książki. Nie potrafię też mówić o jej fabule bez spojlerów. Z tego też powodu nie dziwie się, że osoba tworząca opis, nie do końca oddała wielowarstwowość powieści.  

 

Co zatem znajdziecie w "Króliku w lunaparku"? Wielkie zaskoczenie. To debiut Michała Biardy. Jak wiadomo, uwielbiam sprawdzać debiuty. Uwielbiam odkrywać nowe. Do tego samego zachęcam was! 

 

Michał Biarda stworzył trzy historie, które pozornie się ze sobą nie łączą. Jednak przewrotny los wie lepiej. Bohaterowie sami mówią do czytelnika. Najczęściej narratorem jest Paweł. To właśnie jego poznajemy jako pierwszego. Według mnie to najlepiej rozbudowana postać. Paweł jest studentem, który (dosłownie!) pamięta wszystko, nawet dzień swoich narodzin. Gdy ulega wypadkowi, jego pamięć płata mu figle. Nie jest pewny co jest wspomnieniem, a co snem. Z tego powodu wyniknie wiele nieporozumień. Czy Paweł da radę sobie z tym poradzić? Co straci, a co zyska? Będąc w szpitalu, student poznaję takówkarza, pana Zbyszka. Do niego jeszcze wróce :) W drugiej części poznajemy Kasie. Dziewczyna jest licealistką, która nagle dowiaduję się, że życie nie jest takie kolorowe jak myślała. Musi zmierzyć się z przeciwnościami. Jak dla mnie ta część jest najsłabsza. Postać jest bardzo płytka. Być może to wynika z faktu, iż autor jest mężczyzną. Szacunek jednak za to, że Michał Biarda próbował pisać w narracji pierwszoosobowej, kobiecej. Kasia działa mi na nerwy. Myślałam, że jest inteligentna. Okazało się, że liczy się dla niej tylko to aby znajomi ją lubili. Trzecia część należy do pana Zbyszka. Taksówkarza, którego Paweł poznał w szpitalu. Choroba alkoholowa zabrała mu rodzine i szacunek. Stara się jednak naprawić swoje błędy. Tutaj wielkie ukłony dla autora, który doskonale oddał psychikę osób mających problem z alkoholem. Na szczęście, przez kompletny przypadek, dostaję szanse naprawienia tego co kiedyś zniszczył. Czy mu się to uda? Co się stanie gdy na drodze staną kolejne przeszkody? W jaki sposób (istotny sposób) los połączył te trzy osoby? To już musicie sprawdzić sami :) 

 

Bardzo podoba mi się język jakim posługuję się autor. Jest bardzo współczesny. Nie brakuje w nim powiedzonek, które są używane współcześnie. Widać, że pisanie tej histori sprawiało Michałowi Biaedzie bardzo dużo przyjemności. Ta przyjemność jest również odczuwana przez czytelnika. Czyta się niezwykle szybko i przyjemnie. Magia z książki przechodzi na czytelnika. To piękne. 

 

Serdeczne gratulacje dla autora.

 

Książka pod patronatem Lottaczyta. 

 

Za możliwość przeczytania oraz patronowania dziękuję Wydawnictru NovaeRes.

 

Moja ocena: *****

Skala ocen: * nie polecam ** nie moja bajka *** daje radę **** dobra ***** bardzo dobra ****** lotta poleca

 

"Pod skórą"Agata Czykierda-Grabowska [ZAPOWIEDZ]

lottagirl

21175116_1520831264644773_348786482_nData premiery: 13.09.2018

 

Opis: Oskar wraca do domu po kilku latach nieobecności. Remont rodzinnego domu łączy z pracą w lokalnym klubie. To właśnie tam jego wzrok przykuwa dziewczyna wyłaniająca się z mgły.

Ada spędza wakacje, oddając się swojej największej pasji. Prowadzi zajęcia taneczne, a wieczorami wraz ze znajomymi imprezuje w największym klubie w mieście. Pojawienie się Oskara wywraca jej życie do góry nogami.

Tragedia podzieliła ich dawno temu. Nie da się o niej zapomnieć, jak nie da się zapomnieć o cierniu tkwiącym głęboko pod skórą. Czy można wybaczyć zdradę? Czy w obliczu tego, kim byli i kim się stali, zapomną o nienawiści i ponownie sobie zaufają? 

 

© Lotta w świecie książek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci